ALIEN: BLACKOUT

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on TumblrPin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someonePrint this page

Alien-Blackout

Typ: Horror/Logiczna
Studio: D3 Go
Platforma: Android, iOS

2019 to rok, w którym seria Obcy obchodzić będzie swoje czterdziestolecie. I choć dopiero mamy styczeń, już pojawił się pierwszy prezent. I to jaki!

Mowa o grze Alien: Blackout, która ma dzisiaj swoją blackout_1080x1080premierę. Grze mobilnej (a fe!), ale niech fakt, że grać będziemy na tabletach i telefonach, Was tutaj nie odstrasza, bo po trzech godzinach grania, ku własnemu zaskoczeniu stwierdzam, 1. gra wciąga, 2. jak na mobilne standardy, ta gra naprawdę zrobiona jest z klasą (zero reklam i mikrotransakcji, świetna oprawa wizualna i dźwiękowa), 3. żona zaraz wyrzuci mnie z domu, jeżeli nie odłożę telefonu (ej, ale ja jestem już na 5. poziomie!).

alien-blackout-1-1Jak deweloperom z D3 Go udało się wybrnąć z karkołomnego zadania zrobienia mobilnej gry z Obcym? Wzięli pod uwagę zarówno ograniczenia systemów mobilnych (przetwarzanie dużych ilości danych graficznych, specyficzne sterowanie), jak i to, co w uniwersum Obcego przez lata sprawdzało się najlepiej (motyw ucieczki przed Obcym i prób jego przechytrzenia). W efekcie dostajemy coś, co wygląda jak statyczna gra logiczna, ale zrobione zostało tak pomysłowo, że czujemy się, jakby wszystko działo się w czasie rzeczywistym, a Obcy ciągle czyhał gdzieś za naszymi plecami.

W grze po raz kolejny po Alien: Isolation wcielamy się w Amandę Ripley – córkę postaci granej przez Sigourney Alien-Blackout-7Weaver, która choć w filmach wspomniana jest tylko raz (jako staruszka na zdjęciu w Obcym – decydującym starciu z 1986 r.), w 2014 r. na stałe została włączona do kanonu Obcego po tym, jak grę studia Creative Assembly fani przyjęli cieplej niż Prometeusza Scotta. W Alien: Blackout Amanda znów pakuje się w niezłą kabałę na opuszczonej stacji kosmicznej będącej własnością Weyland-Yutani, i to od jej zaradności będzie zależał los czterech pracowników firmy, którzy starają się znaleźć części zamienne do promu, którym cała piątka chce uciec ze stacji, po której błąka się ksenomorf. Amanda ma kontrolę nad grodziami i detektorami ruchów w korytarzach oraz widzi podgląd kamer – korzystając z tych narzędzi, musi przeprowadzić bohaterów z jednego punktu do drugiego (np. do pomieszczenia, gdzie znajduje się szafka z kluczami, które potrzebne są do przeprowadzenia napraw; gdy już tam dotrą, okalien_blackout_3__1073012azuje się, że jakiś pracownik skrzynię zaniósł na inny poziom itp.); jednocześnie bohaterka (czyli gracz) musi śledzić ruchy Obcego, który poluje na stacji, i odwracać jego uwagę, kiedy zbliża się do jej zespołu. Amanda sama też musi uważać, bo choć ze swoim mobilnym centrum dowodzenia schowana jest w szybie wentylacyjnym, Obcy – jak wiemy – również i tam się wciśnie, a tego ruchu już na mapie się nie zobaczy… A czy wspomniałem już, że prądu na opuszczonej stacji jest tylko tyle, że wystarcza na ośmiominutowe cykle? Czyli jeżeli nie uda nam się przejść z A do B w ciągu 8 min., tracimy zasilanie, co w praktyce oznacza, że nie mamy narzędzi, żeby bronić się przed Obcym (stąd Blackout w tytule).

Jak już pisałem, od gry nie mogę się oderwać, więc nim wrócę do grania napiszę jeszcze tylko, że głosu Amandzie znów użycza Andrea Deck, więc jeżeli ktoś dobrze się bawił przy Alien: Isolation, tutaj odnajdzie znajomy klimat.

Gra kosztuje 24 zł i od dziś dostępna jest w App Storze i Google Play.


(1,5 x KLAPS! = bardzo dobra gra)*

*no chyba, że później się popsuje, ale szczerze wątpię

Źródła: materiały dystrybutora

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on TumblrPin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someonePrint this page

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.