ALIEN: ISOLATION – THE DIGITAL SERIES

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on TumblrPin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someonePrint this page

Francja/Kanada/Stany Zjed., 74 min.
Reż. Fabien Dubois
Dystrybucja: IGN/20th Century Fox

5 stycznia br. oficjalny Instagram Obcego opublikował tajemniczy teaser z Amandą Ripley (córką bohaterki pierwszych czterech filmów serii) zatytułowany READ.PLAY.WATCH. Od tego czasu o postaci znanej z gry Alien: Isolation rzeczywiście mogliśmy poczytać (pojawiły się już dwa zeszyty komiksu, w którym Amanda jest jedną z głównych bohaterek) i mogliśmy też nią pograć (w niedawno opublikowanej grze mobilnej Alien: Blackout). Fani zastanawiali się, jaką formę przybierze element „WATCH” z teasera, po cichu licząc na to, że Fox z Disneyem kręcą aktorski serial, którego bohaterką będzie Amanda Ripley. Nic z tego – okazuje się, że studio poszło na łatwiznę i po prostu rozbudowało animowane przerywniki gry Alien: Isolation, tworząc z nich siedmioodcinkowy serial.

I gdyby chociaż zrobili to dobrze, byłaby frajda i dla tych, którzy grę miło wspominają, i dla ludzi, którzy chcieliby poznać kanoniczną już historię wyprawy córki Ripley na stację Sevastopol po czarną skrzynkę Nostromo, a nie mają tych 40+ godzin, żeby od początku przechodzić całą grę. Niestety, animacje, które stworzono, by wypełnić luki narracyjne między przerywnikami z gry, idzie poznać gołym okiem, bo dosyć mocno odstają jakością od tego, co oglądaliśmy w grze (szczególnie mimika i ruchy warg). No nie wygląda to dobrze – nawet jak na standardy machinimy.

Gra Creative Assembly była świetna, ponieważ wiedziała, jak stopniować napięcie, rozkładając fabułę i scenariuszowe wolty w taki sposób, że akcja szła do przodu w angażujący sposób – ani za wolno, ani za szybko. W Alien: Isolation – The Digital Series, by opowiedzieć tę samą historię francuski reżyser Fabien Dubois ma tylko 74 minut, przez co tempo jest cokolwiek szybkie; a gdy dodamy do tego fakt, że w ciągu tej godziny z hakiem twórcy całkiem niepotrzebnie postanowili streścić w animowanej formie każdy subquest gry (zapominając, że narracja serialu rządzi się całkiem innymi prawami niż gra), dostajemy coś, co bardziej przypomina animowanego letsplaya niż narrację, jakiej spodziewalibyśmy się po serialu ze świata Obcego.

Chociaż tyle, że producenci nie poskąpili pieniędzy na aktorów i w serialu usłyszymy te samą obsadę, co w grze studia Creative Assembly, ze świetną Andreą Deck w roli Amandy. Szkoda tylko, że naprawdę dobra praca aktorów jest co kilka scen przyćmiewana tak niechlujną animacją. Naprawdę, za wypuszczenie tej serii w takim stanie ktoś tam w Foksie powinien polecieć, bo zarówno montaż, jak i dźwięk też są tutaj z całkiem innej półki niż obraz.

Zresztą oceńcie sami

Clapper-boardSMALL-GREY
Clapper-boardSMALL-GREY

(3 x KLAPS! = przeciętna seria)

Źródła: materiały dystrybutora

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on TumblrPin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someonePrint this page

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.