BIG SHORT

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on TumblrPin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someonePrint this page

(The Big Short)
USA, 130 min.
Reż. Adam McKay
Dystrybucja: United International Pictures

Dlaczego bankierzy i cała finansjera Wall Street, pomimo krachu 2007-2008 r., nadal pozostają najbogatszymi ludźmi tego świata? Bo ich codzienne przekręty wymagają wiedzy, od której zwykłego człowieka może rozboleć głowa. Zawiłości współczesnej ekonomii i spekulacje kredytowe to nie jest najlepszy temat na lekki film, ale Adam McKay (Policja zastępcza) postanowił spróbować mimo wszystko.

W Hollywood przyjęło się, że jeżeli już zajmujemy się tematem banków, giełdy i takich tam, to nie skupiamy się na analizie rynków i szczegółach wewnętrznych machinacji traderów, ale na tym, jak chciwość wpisana w ten pejzaż rujnuje ludzkie życie (tak było w obu częściach Wall Street, podobnie sprawa miała się w Wilku z Wall Street Scorsese). Chyba jedynym filmem, który studium mentalności finansowych graczy próbował połączyć z rzeczową analizą ich codziennego zajęcia była świetna Chciwość J.C. Chandora z 2011 r., gdzie w konwencji thrillera pokazano przeddzień nadchodzącego kryzysu z 2007 r. Adam McKay w The Big Short podobnie próbuje przekazać nam praktyczną wiedzę na temat ekonomicznych podstaw zapaści rynku kredytów hipotecznych, ale w odróżnieniu od Chandora nie poprzez hitchcockowski suspens, a z pomocą ironii i komediowego wyczucia, które sam zbierał latami, kręcąc idiotyczne komedie z Willem Ferrellem (m.in. obie części Anchormana: Legendy telewizji).

Bo przy całym krotochwilnym charakterze kina McKaya reżyserowi nie można odmówić jednego: wielkiego talentu w dosadnym portretowaniu postępującego zidiocenia Stanów Zjednoczonych (patrz: świetny, smutno-śmieszny serial Gorzej być nie może o byłym baseballiście z tragicznie rozbuchanym ego). Teraz, w przenoszeniu na duży ekran analizy podstaw niedawnego kryzysu autorstwa Micheala Lewisa, reżyser odnajduje materiał idealnie skrojony pod jego zainteresowania: historię kilku bystrzaków, którzy na parę lat przed finansowym armageddonem dostrzegli, że rynek spekulacji kredytami to kolos na glinianych nogach, i postanowili zarobić na krótkowzroczności chciwych banków.

W The Big Short śledzimy trzy grupy postaci, które niezależnie dochodzą do podobnych wniosków na temat zgubnych konsekwencji mylenia ekonomii z hazardem. Dla urozmaicenia nie wszystkich wnioski te przerażają (większość z nich po prostu chce się dorobić), co scenariuszowi dodaje lekkiej pikanterii. Czy pisałem już, że główne role w filmie odgrywają Steve Carrell, Christian Bale, Ryan Gosling i Brad Pitt? Nazwiska nazwiskami, ale panowie naprawdę obsadzeni są idealnie – każdy z nich wciela się tu w spekulanta o całkiem innym charakterze i podejściu do sprawy, każdy z nich ma w scenariuszu swoje pięć minut. Co do samej formy, McKay zdecydował się na jeden  zabieg, który jak dla mnie trochę niepotrzebnie kojarzy się z Wilkiem z Wall Street (przełamanie czwartej ściany poprzez zwroty bezpośrednio do widza), ale z drugiej strony pozwala widzom nadążać za filmem – bo to właśnie w tych interludiach, kiedy aktorzy odnotowują naszą obecność, wygłaszane są są krótkie wykłady na temat podstaw współczesnej ekonomii, co ciekawe przez postaci tak różne jak ekonomista Richard Thaler czy gwiazdeczka Selena Gomez.

Ja co prawda i tak mało z tego zrozumiałem, ale nie przeszkodziło mi to dobrze się bawić, poznając tę historię. Sprawdźcie, czy będziecie mieć podobnie – moim zdaniem warto.

(2 x KLAPS! =  całkiem dobry film)

 

Źródło: IMDb, materiały dystrybutora
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on TumblrPin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someonePrint this page

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.