WSZYSCY KOCHAJĄ ŻEBROMIKOŁAJA

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on TumblrShare on LinkedInEmail this to someone

 

W tym roku prezenty lekko spóźnione, ale przecież darowanym DVD w rowki się nie patrzy.

Tradycyjnie w worku Żebromikołaja znalazło się kilka tegorocznych wypasów, parę z lat poprzednich, i nieco klasyki:
  • Iron Man 3, reż. Shane Black
  • Poważny człowiek, reż. Ethan i Joel Coen
  • Atlas chmur, reż. Lana i Larry Wachowski
  • Imagine, reż. Andrzej Jakimowski
  • Przed północą, reż. Richard Linklater
  • Ray, reż. Taylor Hackford
  • Magia uczuć, reż. Tarsem Singh
  • Chciwość, reż. J. C. Chandor
  • Wielki sen, reż. Howard Hawks

Zasady są proste:
  1. Poniżej w komentarzu piszecie, jaki film w 2013 r. najbardziej przypadł Wam do gustu i dlaczego.
  2. Następnie logujecie się na FB, odnajdujecie post z linkiem do tej notki i udostępniacie go na swojej ścianie.
WAŻNE: komentarze tutaj podpisujcie nazwiskiem/aliasem zgodnym z tym, jak figurujecie na FB – w ten sposób KLAPS! będzie mógł sprawdzić, czy grzecznie udostępniliście wpis i zamiast na klapsa zasługujecie na jedną z nagród.

 

Dziewięć filmów zostanie rozlosowanych wśród wszystkich uczestników zabawy, którzy do 10 grudnia br. spełnią oba powyższe warunki. Wyniki dzień później zostaną opublikowane na blogu i na FB.
Powodzenia!

 

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on TumblrShare on LinkedInEmail this to someone

Podobno też fajne...

12 Responses

  1. Django – bo Christoph (breakdance) Waltz i Tarantino to ostatnio pyszne połączenie! ;)<br /><br />Tomasz Jan Brzyszko

  2. Stoker – gdyż Wuj Charlie to już imię archetypu. Scenariusz od pięknisia z Prison Break, reżyseria oldboya, szekspirowskie z ducha, hitchcockowe z formy, klasyk z miejsca.

  3. Anonymous pisze:

    W 2013 mało oglądałam filmów na bieżąco, jeśli już to były starsze filmy, wliczając filmy nior w to, ale gdybym miała wybierać z tych nowszych, to na pewno Drogówka Smarzowskiego, absolutna klasa miara nie tylko kina polskiego. Niebanalna historia, prawdziwość przeplatająca się z czymś, oderwanym od rzeczywistości. Styl reżysera, obsada, temat, zdjęcia, świetna rola Topy, mogłabym całą recenzję

  4. Anonymous pisze:

    Ania Tutaque <br />Dużo było tych ciekawych filmów w 2013, wiadomo, Django, Grawitacja, ale mnie dwa – chyba mniej znane – filmy poruszyły najbardziej: Królowie lata – za przepiękne zdjęcia i subtelny humor pomieszany z wzruszeniami oraz Wyścig – za przeciekawą kreację głównych bohaterów. Nie było w tej kreacji tendencyjności, obaj bohaterzy są fascynujący i sposób, w jaki są zbudowani

  5. Anonymous pisze:

    Blue Jasmine – jedyny film jaki udało mi się w tym roku oglądnąć w kinie :)<br /><br />Ela Malewska

  6. Anonymous pisze:

    &quot;Wyścig – Rush&quot; Ponieważ to jedna z tych świetnie stworzonych produkcji, która tak niepozornie a jednak fascynująco kupuje zainteresowanie widza niebezpieczną konkurencją balansującą na krawędzi życia i śmierci. Pędzącą fabułą niepozwalającą na chwile znużenia, jednoczenie nie przytłaczającą, pełną energii i adrenaliny. Interesującymi dialogami, dobrą zabawą, wyśmienitym aktorstwem,

  7. Anonymous pisze:

    Sprawdziłam na filmwebie i w tym roku najwyraźniej najbardziej podobały mi się Pacific Rim i Magia Uczuć (obejrzana 5 stycznia, nie kłamię!). W tym zestawieniu oczywiście jako pierwszy wybiorę The Fall, ponieważ jest to film zdecydowanie niesamowity. W ciągu tygodnia widziałam go chyba z 5 razy i nadal nie mogę się napatrzeć. Marzę, by obejrzeć go w największej i najlepszej sali kinowej jaką

  8. Paweł Ryszka pisze:

    Mi osobiście bardzo spodobała się Disney&#39;owska animacja Kraina lodu. Przede wszystkim za wzruszającą, a miejscami i śmieszną historię, która została w niej opowiedziana, ale także mistrzostwo technologiczne – bajka zdecydowanie nie tylko dla dzieci, co udowodniła mi już dwukrotnie (tyle razy się na nią wybrałem). Polecam!<br /><br />Paweł Ryszka

  9. Anonymous pisze:

    W mojej ocenie tytuł najlepszego filmu 2013 roku należy się &quot;Grawitacji&quot;. Takiej wizualnej perfekcji już dawno w kinie nie mieliśmy. Było to do tego stopnia wciągające i angażujące emocjonalnie widowisko, iż momentami mogłem poczuć się niemal bezpośrednim uczestnikiem tego rozgrywającego się w kosmosie dramatu. Dla mnie czysta poezja i piękne zwieńczenie w sumie całkiem udanego sezonu

  10. Magdalena pisze:

    &quot;Królowie lata&quot; – film, do którego będę na pewno wielokrotnie wracać. Ciepły i przyjemny, jednocześnie poruszający jakiś ważny i sensowny temat – dojrzewania, wkraczania w dorosłość, braku zainteresowania ze strony rodziców. Z tym ostatnim trochę się utożsamiam, więc tym bardziej jest to film dla mnie interesujący. Nie raz marzyłam o tym, żeby uciec z domu i zaszyć się gdzieś w jakimś

  11. Maqda pisze:

    Zdecydowanie Rush – szłam na szybko, łatwo, i przystojnie, a dostałam inteligentnie, dynamicznie i intrygująco (a to jest ciężkie gdy widz zna zakończenie), do tego znakomicie nakręcone i zagrane (i przystojne też). Tak to mnie proszę zaskakiwać jak najczęściej.<br />Magdalena Mazur

  12. Anonymous pisze:

    &quot;Django&quot;, ponieważ:<br />1. Tarantino to geniusz kina i koniec. Nikt się tak nie bawi filmem jak on. <br />2. Cudowna postać dr Schultza – Christopher Waltz ukradł Foxx&#39;owi cały film.<br />3.Świetny niemówiący po francusku frankofil Leonardo &quot;Czy ja kiedyś wreszcie dostanę Oscara?&quot; DiCaprio.<br />4. Rewelacyjna ścieżka dźwiękowa. Momentami zaskakująca, ale zawsze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.