SZEF

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on TumblrPin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someonePrint this page
W miniony weekend postanowiłem skorzystać z nadarzającej się okazji i w końcu wypowiedzieć się na temat jednego z moich ulubionych filmów tego lata – Szefa Jona Favreau. Okazją był dwudniowy zjazd foodtrucków (dokładnie takich, którym porusza się bohater filmu) przed krakowską mekką wszystkiego, co hip – Forum Przestrzenie. Do rozmowy o filmie zaprosiłem scenarzystę Jacka Kramarskiego (Zespół Filmowy NAZWA BYŁA ZA DŁUGA), udzielającego się recenzencko także w serwisie Filmidło, ale po kawie z Foodszaka mnie język tak się rozwiązał, że biedny Jacek – który o filmie ma dużo bardziej krytyczną opinię – nie miał za bardzo kiedy dojść do słowa.

Dźwięk tradycyjnie zły, a nawet jeszcze gorszy. Trzeba będzie przestać kręcić to wszytko telefonem i zrobić zrzutkę na profesjonalny sprzęt.

Google postanowił strzelić focha i zablokować osadzanie tego odcinka w kodzie strony więc po film musicie udać się bezpośrednio na YT.

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on TumblrPin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someonePrint this page

You may also like...

2 komentarze

  1. Piotr Stiepa pisze:

    Bardzo dobrze sie czyta/oglada Twoje recenzje czy to przed, czy po filmie. Pozdrawiam.<br />

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.