„RIPLEY”: WSZYSTKO, CO NAJLEPSZE Z DWÓCH NAJMNIEJ UDANYCH CZĘŚCI „OBCEGO”

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on TumblrPin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someonePrint this page
2015-10-30_17-51-44Kilka miesięcy temu – jeszcze przed tym nim dowiedzieliśmy się, że kontynuacje Prometeusza Ridley Scott planuje połączyć z historią przedstawioną w pierwszym Obcym – Teksańczyk Job Willins dokonał ciekawego eksperymentu, łącząc w jednym czarno-białym filmie pierwszy odcinek z serii o ksenomorfach ze scenami z Prometeusza. Po interwencji wytwórni XXth Century Fox trwający ponad dwie i pół godziny Derelict szybko zniknął z serwisu Vimeo. Niezrażony działaniem serwisu Willins kilka dni temu opublikował efekt kolejnego zadania montażowego – ponad dwugodzinny film będący połączeniem wszystkiego, co najlepsze w Obcym 3 i Obcym: Przebudzeniu.

W nowej produkcji – podobnie jak w Derelict – zastosowana została czerń i biel, by zniwelować estetyczne różnice pomiędzy oboma źródłami materiału (i bardzo dobrze, bo paleta kolorów i nasycenie w filmach Davida Finchera i tandemu Jeunet & Caro są drastycznie różne). Autor nowej wersji do swojego eksperymentu montażowego wybrał akurat te a nie inne części serii nie z powodu krytyki, z jaką się spotkały, ale ze względu na fakt, że zawierały one materiał, który pozwalał na opowiedzenie o drodze do śmierci i odrodzenia głównej bohaterki serii. Dodatkowym smaczkiem jest fakt, że by opowiedzieć historię Ripley, Willins wykorzystał sceny usunięte z wersji kinowych obu filmów.

Oglądajcie, póki film jeszcze wisi na Vimeo, bo to pewnie kwestia godzin, nim tę wersję spotka podobny los, co jej poprzedniczkę.

Ripley from Job Willins on Vimeo.

Źródła: Vimeo, Live For Films

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on TumblrPin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someonePrint this page

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.