SKALA OCEN NA BLOGU

Twarzopalma. Reakcja, która nader często pojawia się na naszych obliczach, kiedy oglądamy nie do końca dobry film. Ale po co dusić w sobie frustrację – można przecież zrobić z tego bloga!

Tak, blog ten powstał z typowo ludzkiej, niskiej potrzeby krytykowania tych, którzy zamiast marnować życie na oglądaniu i analizowaniu ruchomych obrazków, przejęli inicjatywę i sami stali się twórcami filmowej materii. Drodzy Koledzy i Koleżancy Filmowcy, szczerze zazdroszczę Wam twórczej samorealizacji, toteż dopóki do Was nie dołączę, jak na prawdziwego Polaka przystało, będę jechał po Waszych filmach jak tylko się da – przedkładając personalne wycieczki i nieskładne malkontenctwo nad konstruktywną krytykę i akademicki dyskurs. Jednocześnie zachęcam Ciebie, Drogi Czytelniku, do radosnego miażdżenia moich postów w komentarzach – w ten oto sposób terapeutyczny charakter całej tej pisaniny obejmie większą rzeszę niespełnionych jednostek.

Skala ocen na tym blogu jest – podobnie jak jego autor – dosyć prymitywna: im twórcy bardziej zawinili, tym więcej klapsów się należy. I tak:

– 1 x KLAPS! = film wybitny (dostaje kurtuazyjnego klapsa tylko po to, żeby ojcowie arcydzieła nie spoczęli na laurach)

– 1,5 x KLAPS! = bardzo dobry film (dostaje półtora klapsa, ponieważ autorzy byli o krok od zapisania się w annałach kina, ale najwidoczniej nie chciało im się postarać do końca)

– 2 x KLAPS! = całkiem dobry film (dwa klapsy należą się za niespożytkowanie potencjału, który w filmie drzemał)

– 3 x KLAPS! = przeciętny film (dostaje trzy klapsy za nijakość – życie jest za krótkie, żeby marnować czas na kręcenie/oglądanie przeciętnych filmów)

– 4 x KLAPS! = film słaby (cztery klapsiory za niepotrzebne zawracanie gitary widza)

– 5 x KLAPS! = bardzo niegrzeczny film (klapsior za klapsiorem i do kąta marsz!)

 

Źródła: Kokolorez