TAXI TEHERAN

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on TumblrShare on LinkedInEmail this to someone

W drugim odcinku relacji z 8. edycji OFF Camery recenzuję irański film, który rozpoczął w tym roku krakowski festiwal kina niezależnego. Film rozbrajająco pogodny, biorąc pod uwagę, że w rodzinnym kraju reżyser za swoją twórczość ma wyrok sześciu lat pozbawienia wolności plus oficjalnego bana na robienie filmów przez najbliższych 16 lat.

Adekwatnie do samego filmu (który filmowany jest kamerami zainstalowanymi wewnątrz taksówki) recenzja w formacie „jadę i jednocześnie próbuję mówić”. Multitasking, ciężka rzecz.

 

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on TumblrShare on LinkedInEmail this to someone

Podobno też fajne...

6 Responses

  1. Miki pisze:

    Kawał dobrego irańskiego kina, film ważny i potrzebny, ale jednocześnie niepozbawiony humoru, ironii, a przy tym wciągający fabularnie, pomimo niełatwego sposobu kręcenia.

  2. kasia pisze:

    Złoty Niedźwiedź na Berlinale to najlepsza rekomendacja! czekam az film trafi do kin!

  3. Ofka pisze:

    Myślę, że gdyby Reżyser nie zachował jakiegoś poziomu poczucia humoru, oraz dystansu do świata, w którym żyje, do samego siebie , innych itd… to jego filmy nie miałby szansy ani powstać, ani mieć taki wydźwięk taki jaki mają. Trzymam kciuki za kolejne produkcje, mam nadzieje już na wolności.

  4. nina pisze:

    Bardzo ciepły, osobisty i humorystyczny film. Warto obejrzeć bo nie każdy potrafi opowiadać o ciężkich tematach w taki lekki sposób.

  5. Heniek pisze:

    Tak jak średnio lubię irańskie kino (bo jak można mówić o 5 filmach na krzyż:P) to na Taxi Teheran już nastawiam się od dłuższego czasu.

  6. Karol Wilk pisze:

    Słyszałem dużo pozytywnych komentarzy odnośnie tego filmu,. Trzeba będzie się samemu przekonać w takim razie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.