WIZYTA

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on TumblrPin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someonePrint this page
W Hollywood trudno dzisiaj znaleźć bardziej wyśmiewanego reżysera niż M. Night Shyalaman, a we współczesnym horrorze trudno o bardziej wysłużoną formułę niż found footage. Kto by pomyślał, że z połączenia tych dwóch elementów wyjdzie coś tak przyjemnego.

Ekspertem w materii horroru jestem żadnym, nowe filmy tego gatunku oglądam raczej wybiórczo (aktualnie jestem na etapie Coś za mną chodzi), ale wiem, kiedy oglądam film, w którym najzwyczajniej wszystko zagrało. Shyalaman przez ostatnią dekadę nie miał dobrej passy, ale tym skromnym straszydłem jak dla mnie odbija się od filmowego dna. Posłuchajcie.

Źródła: materiały dystrybutora

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on TumblrPin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someonePrint this page

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.